Niech żyje cyrk!
"Proszę Państwa! Za chwilę premiera! Wszystkie miejsca wyprzedane! Zaraz zaczynamy! Niech żyje cyrk!" - te słowa po raz kolejny będzie można usłyszeć na scenie Maski już 26 listopada o godz. 18.00, kiedy to zagramy naszą najnowszą propozycję dla widzów dorosłych - spektakl "Niech żyje cyrk!" w reż. Jacka Malinowskiego.
"Proszę Państwa! Za chwilę premiera! Wszystkie miejsca wyprzedane! Zaraz zaczynamy! Niech żyje cyrk!" - te słowa po raz kolejny będzie można usłyszeć na scenie Maski już 26 listopada o godz. 18.00, kiedy to zagramy naszą najnowszą propozycję dla widzów dorosłych - spektakl "Niech żyje cyrk!" w reż. Jacka Malinowskiego.
Scena Otwarta zaprasza
Scena Otwarta to przedsięwzięcie, które organizujemy we współpracy z Rzeszowskim Stowarzyszeniem Inicjatyw Artystycznych „Pełna Kultura”. Raz w miesiącu będziemy prezentować Państwu starannie wybrane spektakle – prezentujące wysoką jakość artystyczną, nowatorski sposób myślenia i wykorzystania teatralnego tworzywa. Będą to nie tylko spektakle rzeszowskich lalkarzy czy produkcje Stowarzyszenia - scena będzie otwarta dla wszystkich artystów, którzy mają coś interesującego do powiedzenia Podkarpackiej publiczności.
Scena Otwarta to przedsięwzięcie, które organizujemy we współpracy z Rzeszowskim Stowarzyszeniem Inicjatyw Artystycznych „Pełna Kultura”. Raz w miesiącu będziemy prezentować Państwu starannie wybrane spektakle – prezentujące wysoką jakość artystyczną, nowatorski sposób myślenia i wykorzystania teatralnego tworzywa. Będą to nie tylko spektakle rzeszowskich lalkarzy czy produkcje Stowarzyszenia - scena będzie otwarta dla wszystkich artystów, którzy mają coś interesującego do powiedzenia Podkarpackiej publiczności.
Łysa śpiewaczka - 19 lutego 2010 r., godz. 17:00
Z pozornie zwyczajnych sytuacji buduje Ionesco wieżę absurdu. Prawdziwe czy raczej prawdopodobne zdarzenia sprowadza do wymiaru absolutnie nierzeczywistego. Z niemal realistycznego obrazka abstrahuje istotę rzeczy, wyodrębnia lęki ukryte pod płaszczykiem normalności. Maluje postaci i sytuacje z trudem utrzymujące się na granicy rzeczywistości, trwające w swoistym bezruchu, rozdarte między pragnieniem i niemożnością działania, postaci unieruchomione własnymi fobiami, własnymi – często wyimaginowanymi – ograniczeniami.
Cztery osoby – a może tylko jedna – w nieprawdziwym świecie wygłaszają nieprawdziwe kwestie, wypowiadają pozbawione sensu, wyprane z emocji zdania, które nie potrafią spleść się w rozmowę. Z nieruchomych ust płyną w przestrzeń puste dźwięki oszukując nieuważnego słuchacza pozornym wyrafinowaniem. Bezduszna gramatyka nie potrafi jednak zatuszować błahości komunikatu, bo tej rozmowie nie o porozumienie chodzi.
Ta rozmowa jest jedynie zewnętrznym znakiem rozpaczliwego poszukiwania własnego człowieczeństwa.
Z pozornie zwyczajnych sytuacji buduje Ionesco wieżę absurdu. Prawdziwe czy raczej prawdopodobne zdarzenia sprowadza do wymiaru absolutnie nierzeczywistego. Z niemal realistycznego obrazka abstrahuje istotę rzeczy, wyodrębnia lęki ukryte pod płaszczykiem normalności. Maluje postaci i sytuacje z trudem utrzymujące się na granicy rzeczywistości, trwające w swoistym bezruchu, rozdarte między pragnieniem i niemożnością działania, postaci unieruchomione własnymi fobiami, własnymi – często wyimaginowanymi – ograniczeniami.
Cztery osoby – a może tylko jedna – w nieprawdziwym świecie wygłaszają nieprawdziwe kwestie, wypowiadają pozbawione sensu, wyprane z emocji zdania, które nie potrafią spleść się w rozmowę. Z nieruchomych ust płyną w przestrzeń puste dźwięki oszukując nieuważnego słuchacza pozornym wyrafinowaniem. Bezduszna gramatyka nie potrafi jednak zatuszować błahości komunikatu, bo tej rozmowie nie o porozumienie chodzi.
Ta rozmowa jest jedynie zewnętrznym znakiem rozpaczliwego poszukiwania własnego człowieczeństwa.
Salome - 29 stycznia 2010 r., godz. 18:00
Jedna z najciekawszych i najbardziej zaskakujących sztuk Wilde’a. Opierając się na wątku z Ewangelii mówiącym o śmierci Jana Chrzciciela, rozbudował biblijną historię, inaczej rozłożył w niej akcenty i zmienił motywacje działań postaci. Środki, jakimi dysponuje teatr lalek, pozwalają wydobyć symboliczne sensy i uniwersalne znaczenia z kunsztownie skomponowanego dramatu Irlandczyka.
Jedna z najciekawszych i najbardziej zaskakujących sztuk Wilde’a. Opierając się na wątku z Ewangelii mówiącym o śmierci Jana Chrzciciela, rozbudował biblijną historię, inaczej rozłożył w niej akcenty i zmienił motywacje działań postaci. Środki, jakimi dysponuje teatr lalek, pozwalają wydobyć symboliczne sensy i uniwersalne znaczenia z kunsztownie skomponowanego dramatu Irlandczyka.





